Od początku gdy tylko reklamy zaczęły się pojawiać, zawsze chciano przyciągnąć klienta do siebie. Początkowo był to druk czarno biały więc zaczęto drukować większe litery wymyślne czcionki tak żeby człowiek mógł podejść i przeczytać to co go interesuje. Gdy w latach 40 ubiegłego wieku zaczęto robić plakaty i reklamy wielkoformatowe w kolorze(używano kilku matryc na jednym papierze, bo każdy kolor był nakładany osobno) ludzie zaczęli wariować na punkcie koloru. Każdy chciał mieć kolorową reklamę, która była bardzo widoczna na tle pozostałych szarych plakatów. Nawet gdy został przykryty kolorowy plakat to i tak było go widać z daleka bo bardzo się wyróżniał.
Od tamtego czasu jesteśmy ciągle atakowani przez kolorowe bilbordy, ulotki, dodatkowo doszły do tego nowe media przekazu takie jak telewizja czy internet. Jest tak tego dużo, że ludzie już są przyzwyczajeni do tego natłoku informacji i nawet gdy jest coś interesującego już na to nie zwracają uwagi. Zaczęto się szkolić w kierunku wpływu reklam na ludzi, jak barwa działa na człowieka. Ale jeśli chodzi o moje zdanie w tym temacie to uważam, że nie jest to dla każdego, tzn. Nie można stwierdzić, że dany kolor na reklamie będzie miał taki sam wpływ na dwóch odbiorców. Każdy człowiek jest inny, każdy człowiek oddziałuje na otoczenie inaczej. Podobają nam się inne rzeczy, barwy, mamy inne zdanie na jakiś temat. To dlaczego niby mamy tak samo oddziaływać na jakąś barwę? Jedni lubią czerwony inni trochę mniej. Dlatego właśnie jest to dla mnie zabobon, kształcenie się w tym kierunku. Niby barwy fluorescencyjne są bardzo charakterystyczne, ale ten który lubi takie kolory podejdzie i przeczyta takie coś. A osoby których drażni taka barwa przejdą obok bez zainteresowania. Niby Identyfikacja wizualna jest ważna, żeby była spójna, ale dlaczego by nie zrobić spójnych elementów na plakacie, bilbordzie, stronie, wizytówce tak aby była możliwa zmiana barwy? Kurcze przecież połowa ludzi jest wzrokowcami tak? To jaki sens jest mieć całą reklamę w fiolecie lub "różu" jak ważne przecież jest logo. Oczywiście kształt łatwiej się zapamiętuje z kolorem. Ja jednak sądze że najlepszym rozwiązaniem dla dobrej reklamy jest dobra organizacja przed rozreklamowaniem się. Bo kolokwialny przykład, jak to jest że potrafimy zapamiętać jakiś produkt z reklamy radiowej? Przecież to jest przekaz głosowy! Bo do każdego medium trzeba wiedzieć jak się przygotować.
Uważam, że najlepszym rozwiązaniem będzie wypuszczenie jak to nazywam "serii" plakatów lub bilbordów z tym samym logo tylko innej kolorystyce. Bo barwa inaczej oddziałuje na młodsze społeczeństwo, a inaczej na starsze. Jaskrawe kolory bardziej zainteresują młodzież, a stonowane spokojne barwy ludzi trochę starszych. Koszta trochę większe na reklamę, ale może się potem to zwrócić z nawiązką jak "uderzymy" w większe grono klientów.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz